Jutro piątek, przypominam o rybkach :)

Istnieje wiele hipotez, czemu akurat  piątek uznano, iż nie jemy mięsa zastępując je rybkami. Jako katolik mam  bodziec religijny, który wynika z uznawania piątku za dzień męczeńskiej śmieci Pana Jezusa. Historia jednak wskazuje, że nie tylko fakt religijny ma tu zastosowanie, a jeden dzień w tygodniu bez ciężkiej diety mięsnej  to po prostu dzień w tygodniu dla zdrowia.


Piątek nie tylko był bowiem dniem bez mięsa. W okresie średniowiecza, gdzie ascetyzm był popularną drogą zbawienia, piątki były często uznawane za dzień w którym organizm był oczyszczany ze wszystkich niepotrzebnych rzeczy. Asceci w tym celu cały dzień spędzali jedynie spożywając chleb i wodę co okazywało się zbawienne nie tylko w zakresie ducha, ale i ciała.

Dziś pozostało nam o wiele lżejsze podejście do umartwiania związane ze zmianą mięsa zwierzęcego na rybie. Wielu dietetyków od zdrowego żywienia wyznaje, że ta tradycja przyczynia i przyczyniała się do poprawy zdrowia.....

"Co najmniej raz w tygodniu jedzmy rybkę"
"Ryba jest zdrowa, dlatego radzę co najmniej raz w tygodniu zastąpić mięso zwierzęce"
"Rybie mięso jest zdrowe i dlatego powinniśmy jeść je kilka razy w ciągu tygodnia"


To tylko niektóre treści jakie znajdziemy na serwisach o zdrowiu. Widać, że tradycja religijna przyczynia się już od dawna do stosowania zdrowego żywienia w naszym społeczeństwie. Nic nowego Panie i Panowie zatem nie wymyślono. Trzeba jedynie analizować historię, a będziemy wiedzieć jak należy się odżywiać :)

(obrazek zapożyczony ze strony: http://www2.dpi.qld.gov.au/images/8188.jpg)

Komentarze

Popularne posty